Forum www.smzagajnik.fora.pl Strona Główna

www.smzagajnik.fora.pl
Nieoficjalne forum członków Spółdzielni Mieszkaniowej Zagajnik w Łodzi
 

Duch i litera STATUTU.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.smzagajnik.fora.pl Strona Główna -> Dyskusja otwarta - Opinie, komentarze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Henryk
Członek SM Zagajnik


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Nie 13:24, 20 Lis 2011    Temat postu: Duch i litera STATUTU.

1. Duch i litera projektów Statutu i Regulaminu RN po raz pierwszy, licząc 16 lat istnienia SM Zagajnik, budzą poważne zastrzeżenia. Oto Twórcy tych projektów przyjmują a priori , że Sp-nia w najbliższym czasie będzie miała charakter nie tylko eksploatacyjny, ale że będzie również prowadzić działalność inwestycyjną. Stąd bierze się w zapisach terminologia z szeroko pojętego biznesu: "nabywanie terenów inwestycyjnych, kredyt bankowy, hipoteka, osoba prawna". To chyba lobby biznesowe podsunęło Autorom pomysł, w kompetencjach zarządu zapisać ryzykowne i niebezpieczne "prawo do zaciągania kredytów bankowych i innych zobowiązań" /?/, par. 110, ust. 2, p. 7). Jest to OGROMNE RYZYKO, a w obecnym czasie wręcz realne zagrożenie dla gospodarki Sp-ni. Wystarczy przypomnieć ogromne straty SM Czerwony Rynek w Łodzi.

2. Poważne zastrzeżenia, wręcz STANOWCZY SPRZECIW budzi zapis o uprawnieniach przewodniczącego RN w zakresie stałej delegacji co do ustalania /JEDNOOSOBOWO !/ porządku obrad RN, co narusza FUNDAMENTALNĄ, USTROJOWĄ ZASADĘ KOLEGIALNOŚCI WSZELKICH DECYZJI na każdym poziomie ich podejmowania. To taka właśnie, czy podobna, niechlubna praktyka, droga "na skróty" - wbrew woli WZ z r. 2006 - stała się w latach 2009-2010 przyczyną poważnych komplikacji , które swój finał znalazły na sali sądowej i zaczynają mieć wymierną i dolegliwą formę w postaci kosztów finansowych - przykrą dla wszystkich Członków SM Zagajnik.

3. NIE MA DELEGACJI STAŁYCH, są tylko jednorazowe i doraźne. Innymi słowy: RN udziela pełnomocnictw członkowi Prezydium lub RN do czynności nadzwyczajnych JEDNORAZOWO.

4. Ze wszystkich zapisów, które narażają Sp-nię na potencjalne straty, bo rodzą takie zagrożenia, oraz z zapisów sprzecznych z USTROJOWĄ ZASADĄ KOLEGIALNOŚCI podejmowania decyzji, należy zrezygnować - w myśl starego chińskiego przysłowia :
*Naprzeciwko klasztoru żeńskiego stoi klasztor męski. Nie ma w tym nic groźnego, ale może być*.

5. Jeden z Członków RN w lutym b.r. zgłosił w dyskusji następujące zastrzeżenie:
"Proponuję w ogóle wykreślić możliwość, by członkiem Sp-ni była osoba prawna, ze względu na potencjalne możliwości WROGIEGO PRZEJĘCIA SM ZAGAJNIK , oraz doprowadzenia do jej UPADŁOŚCI, a potem do wykupu jej po zaniżonej cenie".

Niech te słowa będą groźnym memento w dyskusji nad projektem Statutu, oraz podczas głosowania na jego przyjęciem .
____________________________
Czł. SM Zagajnik, Leon Sikorski.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Henryk dnia Nie 18:35, 20 Lis 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marek.S
Administrator


Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 13:54, 21 Lis 2011    Temat postu:

Panie Leonie!
Był Pan na dyżurze członków Komisji Statutowej w ubiegłym tygodniu i zadawał pytania dotyczące między innymi spraw poruszanych powyżej. Miałem wrażenie, iż rozumie Pan i akceptuje nasze argumenty oraz wyjaśnienia. Wygląda na to, ze się myliłem.

Tworząc projekty Statutu i Regulaminu RN staraliśmy się by były skonstruowane w sposób możliwie elastyczny, by sprawdziły się zarówno w czasie normalnej działalności spółdzielni jak i w sytuacjach wyjątkowych, trudnych do przewidzenia i dokładnego uregulowania. Jednocześnie mieliśmy na celu precyzyjne unormowanie spraw związanych z prawami i obowiązkami członków oraz organów Spółdzielni by uniknąć nieprawidłowości, do których dochodziło wcześniej. Wszystko to musiało zawierać się w granicach obowiązującego prawa, być zgodne z ustawami. Jestem zdania, że udało się nam to całkiem dobrze. Walne oceni naszą pracę.

Wracając do Pańskich uwag:


Henryk napisał:
(...) Twórcy tych projektów przyjmują a priori, że Sp-nia w najbliższym czasie będzie miała charakter nie tylko eksploatacyjny, ale że będzie również prowadzić działalność inwestycyjną. Stąd bierze się w zapisach terminologia z szeroko pojętego biznesu: "nabywanie terenów inwestycyjnych, kredyt bankowy, hipoteka, osoba prawna" (...)


Otóż nie zakładamy, że Sp-nia w najbliższym czasie będzie prowadzić działalność inwestycyjną. Dopuszczamy jedynie możliwość. Kiedyś może zajść taka potrzeba. Może się zdarzyć, że będziemy chcieli poszerzyć nieco któryś z parkingów i pojawi się możliwość taniego zakupienia sąsiedniej działki. Przy obecnym braku miejsc parkingowych byłaby to interesująca perspektywa. Będzie to „nabywanie terenów inwestycyjnych”. Walne Zgromadzenie i tak musiałoby wyrazić zgodę na taki zakup, ale czy konieczne jest dokonywanie wtedy zmian w statucie? Inny przykład, który był Panu przedstawiony w czasie spotkania. Sytuacja katastrofy budowlanej podobnej do niedawnego zdarzenia w Gliwicach
(Link: [link widoczny dla zalogowanych] ).
Sytuacja wyjątkowa, kryzysowa, wymagająca inwestycji i być może zaciągnięcia kredytu by blok doprowadzić do stanu używalności lub odbudować. Podobnie jak w poprzednim przykładzie Walne Zgromadzenie musiałoby wyrazić zgodę na inwestycję, ale czy byłby to najlepszy czas na dokonywanie wtedy zmian w statucie? Wiemy ile czasu trwa procedura. Walne, poprawka do statutu, długi czas rejestracji zmienionego Statutu w KRS, kolejne Walne wyrażające zgodę na inwestycję. To by trwało miesiące.
Może to trochę na wyrost ale czy nie można być mądrym przed szkodą? Przecież i tak decyzję każdorazowo podejmuje Walne.


Henryk napisał:
(...) pomysł, w kompetencjach zarządu zapisać ryzykowne i niebezpieczne "prawo do zaciągania kredytów bankowych i innych zobowiązań" /?/, par. 110, ust. 2, p. 7). Jest to OGROMNE RYZYKO, a w obecnym czasie wręcz realne zagrożenie dla gospodarki Sp-ni. Wystarczy przypomnieć ogromne straty SM Czerwony Rynek w Łodzi.


W SM Czerwony Rynek inwestowano pieniądze wbrew statutowi. Nie zaciągano kredytów tylko inwestowano na giełdzie bez wiedzy Walnego Zgromadzenia i Rady Nadzorczej.

Ogromne ryzyko, o którym Pan pisze nie istnieje, bo decyzje w sprawach wysokości zobowiązań podejmuje Walne Zgromadzenie.

Ustawa Prawo Spółdzielcze: Art. 38. § 1. Pkt. 7 Do wyłącznej właściwości walnego zgromadzenia należy: (...) oznaczanie najwyższej sumy zobowiązań, jaką spółdzielnia może zaciągnąć.
Dokładnie taki sam zapis wprowadziliśmy również do Projektu Statutu w § 94 punkt 6.



Henryk napisał:
(...) Jeden z Członków RN w lutym b.r. zgłosił w dyskusji następujące zastrzeżenie:
"Proponuję w ogóle wykreślić możliwość, by członkiem Sp-ni była osoba prawna, ze względu na potencjalne możliwości WROGIEGO PRZEJĘCIA SM ZAGAJNIK , oraz doprowadzenia do jej UPADŁOŚCI, a potem do wykupu jej po zaniżonej cenie".


To poprawka forsowana przez byłego Przewodniczącego RN Pana Szadkowskiego. Pisanie o wrogim przejęciu i doprowadzeniu do upadłości jest po prostu niedorzeczne. Przytoczę przepisy:
Ustawa o Spółdzielniach Mieszkaniowych: Art. 3 Punkt 3. Członkiem spółdzielni może być osoba prawna, jednakże takiej osobie nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego.
Ustawa Prawo Spółdzielcze: Art. 36 § 3. Każdy członek ma jeden głos bez względu na ilość posiadanych udziałów. Statut spółdzielni, której członkami mogą być wyłącznie osoby prawne, może określać inną zasadę ustalania liczby głosów przysługujących członkom.

Jak widać Osoba Prawna może być członkiem spółdzielni ale ma tylko jeden głos tak jak każdy inny członek. W pojedynkę spółdzielni nie przejmie. Smile


Henryk napisał:
(...) Poważne zastrzeżenia, wręcz STANOWCZY SPRZECIW budzi zapis o uprawnieniach przewodniczącego RN w zakresie stałej delegacji co do ustalania /JEDNOOSOBOWO !/ porządku obrad RN, co narusza FUNDAMENTALNĄ, USTROJOWĄ ZASADĘ KOLEGIALNOŚCI WSZELKICH DECYZJI na każdym poziomie ich podejmowania. To taka właśnie, czy podobna, niechlubna praktyka, droga "na skróty" - wbrew woli WZ z r. 2006 - stała się w latach 2009-2010 przyczyną poważnych komplikacji , które swój finał znalazły na sali sądowej i zaczynają mieć wymierną i dolegliwą formę w postaci kosztów finansowych - przykrą dla wszystkich Członków SM Zagajnik. (...)


Zgadzam się z Pańską opinią. Wcześniejsze doświadczenia pokazują, że porządek obrad powinien być przygotowywany przez prezydium a nie jednoosobowo przez przewodniczącego RN. Zaproponuję odpowiednią poprawkę.


Henryk napisał:
(...) Stąd bierze się w zapisach terminologia z szeroko pojętego biznesu: "nabywanie terenów inwestycyjnych, kredyt bankowy, hipoteka, osoba prawna". To chyba lobby biznesowe podsunęło Autorom pomysł, w kompetencjach zarządu zapisać ryzykowne i niebezpieczne "prawo do zaciągania kredytów bankowych i innych zobowiązań" (...)


Panie Leonie! „Lobby biznesowe”? Coś Pan insynuuje? Może Pan rozwinąć to zdanie? Chętnie przeczytam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henryk
Członek SM Zagajnik


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 16:23, 21 Lis 2011    Temat postu:

Jeśli lubi Pan czytać, to proszę: "
1."To CHYBA lobby biznesowe podsunęło . . . " itd.
Słowo CHYBA jest w języku polskim partykułą, wyrazem osłabiającym lub ograniczającym treść zdania, do którego się odnosi, wprowadzając odcień niepewności, przybliżenia. Semantyczna konotacja: `być może, można przypuszczać, prawdopodobnie`. Inaczej mówiąc - wyrażam nie kategoryczne stwierdzenie, lecz zdziwienie, zakłopotanie, niepewność, bo nie rozumiem intencji Autorów. Moje wątpliwości pozostają.
2. Modne obecnie w publicystyce szermowanie frazeologią godnościową: *pomówienie, insynuacja, mobbing, naruszenie dóbr osobistych, zadośćuczynienie, roszczenie* , itp niczego nie wyjaśnia, a często raczej gmatwa sprawę istotną, bo zamiast poważnej merytorycznej dyskusji zmienia temat i zaczyna się "nawalanka", czyli wymiana argumentów ad personam. Jednym słowem: *A insynuuje, że insynuuje B, a B utrzymuje, że C nie ma racji, bo nic nie rozumie . . .* itp, aż D ma wszystkiego dość . . . i końca nie widać.
3. Teraz ad rem. Jeśli WZ ma decydować o poważnych inwestycjach i kredytach, to o takich przedsięwzięciach nie może decydować 10 czy 15 % członków obecnych na WZ! Należy zapisać w Statucie, kiedy, w jakich okolicznościach przy podejmowaniu ważnych decyzji wymagana jest większość Członków Sp-ni, czyli MINIMUM 51%. Byłoby to istotne zabezpieczenie interesów gospodarczych, ale - niestety - żadna gwarancja sukcesu.
4. Wersja Statutu, który rekomendowała RN w r. 2008, nie zawierała zapisu o osobie prawnej. Byliśmy zgodni wówczas, że potencjalne zagrożenie istnieje. W tamtej RN nie było prof. Szadkowskiego, a przewodniczącym był Człowiek Znany w Osiedlu i bardzo Zasłużony dla SM Zagajnik.
Co do reszty - ja mam przecież tylko jeden głos, a on o niczym nie decyduje.
L.S.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Henryk dnia Wto 6:33, 22 Lis 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marek.S
Administrator


Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 20:07, 21 Lis 2011    Temat postu:

Panie Leonie! Co dwóch pierwszych punktów to pisze Pan tak, jakby nie rozumiał, że nie o wyraz CHYBA tu chodzi. Kluczowe jest LOBBY BIZNESOWE. Jeżeli nie rozumie Pan intencji można zapytać: Co kierowało komisją przy tworzeniu takiego zapisu? Pan jednak wyraźnie sugeruje, że ktoś nam to podsunął, czyli działamy w czyimś interesie. CHYBA oznacza tu jedynie tyle, że nie ma Pan pewności w czyim. Usunięcie CHYBA nie zmieni diametralnie wydźwięku tego zdania, ale zamiana Lobby Biznesowego na Mafię Sz., Frakcję JB lub zakamuflowaną opcję niemiecką już bardzo. Pisząc takie a nie inne słowa wyraźnie nakierowuje Pan czytającego na konkretny tok rozumowania. Pana akurat nie podejrzewam, że nie wie co pisze i nie rozumie jak jego słowa mogą zostać odczytane. Też jestem za merytoryczną dyskusją, ale po tym, co już pod swoim adresem słyszałem na dwóch ostatnich walnych i czytałem w krążących po osiedlu anonimach nie mogę zostawić tego zupełnie bez komentarza. Sugerowanie, że obrona swojego dobrego imienia jest czymś złym jest odwracaniem kota ogonem. Trzeba mieć szacunek do innych, ale również do siebie. Rozmawiajmy w tym duchu a wszystko będzie OK.
Do pozostałych dwóch punktów mogę napisać, iż niestety tak już jest, że nieobecni nie mają głosu. Wstawianie w zbyt wielu miejscach ograniczeń dotyczących minimalnej ilości członków na WZ, wymaganej do podjęcia ważnej uchwały, może doprowadzić do paraliżu. Jako komisja zgodziliśmy się z Pana opinią, że taki zapis powinien znaleźć się przy głosowaniu nad rozwiązaniem spółdzielni.
Pytanie: Jakie widzi Pan zagrożenie w osobach prawnych w świetle przytoczonych przepisów?
Jeżeli chodzi i Pański głos, to może okazać się decydujący. Każdy głos się liczy a Pańskie opinie są przez wielu mieszkańców osiedla cenione.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henryk
Członek SM Zagajnik


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Śro 6:30, 23 Lis 2011    Temat postu:

Wielce Szanowny Panie Przewodniczący Rady Nadzorczej!
Daruje Pan, ale odpowiedzi NIE BĘDZIE. Lekcje pobierałem już dużo wcześniej i od
Innych Wykładowców.
Z należnym poważaniem - Leon Sikorski.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ZORRO



Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Łódź Zagajnik

PostWysłany: Śro 10:28, 23 Lis 2011    Temat postu:


Henryk napisał:
Wielce Szanowny Panie Przewodniczący Rady Nadzorczej!
Daruje Pan, ale odpowiedzi NIE BĘDZIE. Lekcje pobierałem już dużo wcześniej i od Innych Wykładowców.
Z należnym poważaniem - Leon Sikorski.


Wielce Szanownemu Erudycie, Niedosciglemu Miszczowi Mowy, Autorowi Uznanych Publikacji, Uczniowi Najlepszych Szkul i Wykladowcy Wiodoncych Uczelni, Bylemu Sekretazowi Rady Nadzorczej itd. konczom sie argumenty wiec zaczyna sie zlosliwa ironia, drwina i sarkazm. Brawo panie Sikorski. Jakrze bliski mi sie stales. Blyszczysz pan jak gwiazda.

A teraz do rem Wink
Mysle ze czeba zapisac ze rade zwoluje i ustala plan posiedzenia rady prezydjum a nie pszewodniczoncy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.smzagajnik.fora.pl Strona Główna -> Dyskusja otwarta - Opinie, komentarze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin